poniedziałek, 11 maja 2015

KONKURS na Dzień Mamy z marką Oillan Baby



26 Maj to piękne święto - Dzień Mamy.

Ja w tym dniu świętuję podwójnie ponieważ mam urodziny.
Z tej okazji postanowiłam zorganizować dla Was konkurs.

Dzięki uprzejmości firmy Oceanic mam dla Was 5 zestawów kosmetyków Oillan Baby.



***
Co trzeba zrobić aby móc zawalczyć o tę nagrodę?

Wystarczy że będziesz:

1) obserwatorem bloga http://krzysiaczkowo.blogspot.com/ 

2) polubisz profil Oillan na Facebooku TUTAJ

3) Polubisz profil mojego bloga na Facebooku TUTAJ

4) Pozostawisz komentarz pod tym postem  odpowiadając na pytanie

"Jak się czuję w roli mamy? "

lub

"Jak się przygotowuje do roli Mamy?"

5) Udostępnisz na swojej stronie zdjęcie konkursowe



Konkurs trwa od 11.05.2015 - 26.05.2015 

Wyniki ogłoszę do 7 dni po zakończeniu konkursu. 


Regulamin konkursu 

Postanowienia ogólne

Konkurs z Oillan Baby przeprowadzony zostanie na blogu http://krzysiaczkowo.blogspot.com/ przez jego autorkę, zwaną dalej Organizatorem
1.2 Sponsorem nagród w konkursie jest OCEANIC

Zasady konkursu
Uczestnikiem konkursu może zostać każda osoba, która spełni wszystkie wymagania konkursowe.
Zadaniem uczestników konkursu jest spełnienie co najmniej 3 pkt. wymagań konkursowych.
2.1 Konkurs przeprowadzony zostanie w dniach od 11.05.2015 - 26.05.2015r.
Ogłoszenie wyników nastąpi do 7 dni od zakończenia konkursu i pojawą się na blogu i fanpage organizatora konkursu http://krzysiaczkowo.blogspot.com/ 
2.1.1Nagrodami w konkursie  są zestawy kosmetyków firmy OCEANIC z serii Oillan Baby.
2.2 Organizator zastrzega sobie prawo do natychmiastowego skasowania każdego zgłoszenia Uczestnika bez uprzedzenia, w wypadku naruszenia przez użytkownika postanowień Regulaminu lub naruszającego przyjęte powszechnie normy obyczajowe. 
2.3Organizator konkursu tj. autorka bloga http://krzysiaczkowo.blogspot.com/ wybierze spośród nadesłanych zgłoszeń pięć osób, które otrzymają nagrody konkursowe.
2.4 Niezależnie od wyniku konkursu, Uczestnik biorący w nim udział wyraża zgodę na publikację odpowiedzi, maila, bądź imienia lub imienia i nazwiska na blogu http://krzysiaczkowo.blogspot.com/
2.5Nagroda zostanie przekazana przez organizatora konkursu. 
2.5.1 Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt. 68 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, nagrody przyznawane w konkursie  są zwolnione z opodatkowania. 
2.6 Nagrody wysyłane są tylko na terenie Polski.

Postanowienia końcowe

Dane osobowe Uczestników biorących udział w Konkursie będą wykorzystywane zgodnie z ustawą z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2002 r. nr 101, poz. 926 z późn. zm.) w celu i zakresie niezbędnym do przeprowadzenia Konkursu zgodnie z Regulaminem.

46 komentarzy:

  1. Jak się czuję w roli mamy?
    Wydaje mi się że bardzo dobrze, bynajmniej się staram jak tylko mogę :). Każdego dnia udowadniam sama sobie że bycie mamą to wyzwanie któremu trzeba sprostać w każdej sekundzie... W roli mamy jestem spełnioną kobietą

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem mama dwojki maluchow 3 mce i 22 mce i jestem jak super bohater,czuje sie dumna,ze ogarniam sama,az dwojke dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem mama dwojki maluchow 3 mce i 22 mce i jestem jak super bohater,czuje sie dumna,ze ogarniam sama,az dwojke dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  4. Super power w każdej mamie jest
    bo po prostu musimy być „the best”
    przede wszystkim dziecko daje tę moc
    gdy płacze można nie spać całą noc
    a nam to i tak nie przeszkadza
    rześko wstajemy z samego rana
    gdy już kolejna pora karmienia
    trzeba napoić inaczej się nie da
    gdy dziecię marudzi mama się zjawia
    może coś robić wszystko zostawia
    dziecko jest zawsze na pierwszym miejscu
    są takie dni że mama jest tu i tu
    dziesięć rzeczy naraz porobi
    trzeba dać też obiad tatusiowi
    należy też wymyślić coraz to nową zabawę
    maleństwo cały czas jest ciekawe
    świat trzeba kreatywnie pokazywać
    dziecko się musi dobrze rozwijać
    czasem trzeba stanąć na rzęsach
    żeby małe płakać zechciało przestać
    bo przecież bez mamy ani rusz
    tata też bez mamy nie radzi sobie już
    tak jakoś ten świat jest skonstruowany
    ze my matki tę super moc mamy.

    https://www.facebook.com/dorota.sikora.754
    atorod.arokis@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. - Jak się czuję w roli mamy?
    Wydaje mi się, że bardzo dobrze, każdy dzień to wyzwanie, ale staram się z całych sił, aby je wykonać i podołać wszystkiemu jak najlepiej ;)
    dla mojego dziecka jestem z pewnością bohaterem, a dla siebie hmmm... myślę, że jestem spełnioną kobietą !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super power w każdej mamie jest
    bo po prostu musimy być „the best”
    przede wszystkim dziecko daje tę moc
    gdy płacze można nie spać całą noc
    a nam to i tak nie przeszkadza
    rześko wstajemy z samego rana
    gdy już kolejna pora karmienia
    trzeba napoić inaczej się nie da
    gdy dziecię marudzi mama się zjawia
    może coś robić wszystko zostawia
    dziecko jest zawsze na pierwszym miejscu
    są takie dni że mama jest tu i tu
    dziesięć rzeczy naraz porobi
    trzeba dać też obiad tatusiowi
    należy też wymyślić coraz to nową zabawę
    maleństwo cały czas jest ciekawe
    świat trzeba kreatywnie pokazywać
    dziecko się musi dobrze rozwijać
    czasem trzeba stanąć na rzęsach
    żeby małe płakać zechciało przestać
    bo przecież bez mamy ani rusz
    tata też bez mamy nie radzi sobie już
    tak jakoś ten świat jest skonstruowany
    ze my matki tę super moc mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.hafija.pl/2014/11/sukienka-dla-mamy-karmiacej-konkurs.html NIE MA JAK PLAGIAT :)

      Usuń
  7. - Jak się czuję w roli mamy?
    Wydaje mi się, że bardzo dobrze, każdy dzień to wyzwanie, ale staram się z całych sił, aby je wykonać i podołać wszystkiemu jak najlepiej ;)
    dla mojego dziecka jestem z pewnością bohaterem, a dla siebie hmmm... myślę, że jestem spełnioną kobietą !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. W roli mamy czuje sie bardzo dobrze jest to najlepsze co moglo mnie w życiu spotkac. Praca mamy kest najtrudniejsza na swiecie ale zaplata za nia jest tez najqieksza jaka moze byc. Nie zamienilabym tegp za nic na swiecie zadne pieniadze nie sa wstanie tego zastapic

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak się czuję w roli mamy? Moja ciąża nie była planowana a mimo to, czuję, że rola mamy to rola mojego życia. W końcu czuję się potrzebna, kochana bezinteresownie, cudownie spełniona. Los zadecydował za mnie i uczynił mnie mamą, dając mi największe szczęście w życiu- dziecko. Życie wywróciło się do góry nogami. Każdego dnia czuję cudowne, satysfakcjonujące zmęczenie 24 godzinną harówką. Ale zapłata za tą pracę jest bezcenna- maleńkie rączki zaplecione wokół mojej szyi... Szyi mamy :-) I uśmiech od ucha do ucha ! Kocham być mamą ! Leoś <3 ania22021990ania@wp.pl https://www.facebook.com/profile.php?id=100000955694400

    OdpowiedzUsuń
  10. Od paru miesiacy zostalam mama i mam troche pod gorke,bo oprocz mamy pelnie takze role ojca,ktory okazal sie klamczuchem i z ktory nas zostawil.Kocham syna nad zycie i jest on moim jedynym sensem ,ktory mam.Przeplakaam cala ciaze ,teraz tez wylewam morze lez do poduszki,ale milosc do niego dodaje mi sily i mocy do dzialania.Musze byc silna dla niego,dla mojej malej istotki.Cudowny usmiech i sliczne czarne oczka wpatrzone we mnie...cudwne uczucie,ze ma sie dla kogo zyc.Choc nie naleze juz do najmlodszych mam,przy nim czuje sie bardzo mloda.Cudowna moja mama i cala rodzina wspiera nas duchwo i wiem,ze damy rade,ze wyrosnie na cudwnego,madrego czlowieka..https://www.facebook.com/adam.bosacki.50

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak się czuje w roli mamy?

    Gdy się dowiedziałam o ciąży bałam się ze nie dam rady zw nie będę umiała zająć się maleństwem. Lecz z biegiem czas ciąży coraz bardziej robiłam się pewna że dam radę. Gdy pojawili się maleństwo wiedziałam co robić odezwał się instynkt macierzyński. Mogę z ręką na sercu powiedzieć ze jestem spełniają mama i w tej roli czuje się świetnie. Kocham patrzeć jak moje maleństwo uczy się nowych rzeczy i tak słodko się cieszy. Jest to największym podziękowaniem dziecka szczery usmiech. Moim zdaniem jestem super mama pomimo tego że mały jest wczesniakiem rozwija się bardzo szybko. Wiem ze bycie mama to praca na pełen etat włącznie z nocami a mimo to ciesze się zexmomo wstawać do niego w nocy troszczyć się o niego otulac miłością. Jestem
    W 100% zadowolona z tego ze jestem mama

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się czuje w roli mamy?

    Gdy się dowiedziałam o ciąży bałam się ze nie dam rady zw nie będę umiała zająć się maleństwem. Lecz z biegiem czas ciąży coraz bardziej robiłam się pewna że dam radę. Gdy pojawili się maleństwo wiedziałam co robić odezwał się instynkt macierzyński. Mogę z ręką na sercu powiedzieć ze jestem spełniają mama i w tej roli czuje się świetnie. Kocham patrzeć jak moje maleństwo uczy się nowych rzeczy i tak słodko się cieszy. Jest to największym podziękowaniem dziecka szczery usmiech. Moim zdaniem jestem super mama pomimo tego że mały jest wczesniakiem rozwija się bardzo szybko. Wiem ze bycie mama to praca na pełen etat włącznie z nocami a mimo to ciesze się zexmomo wstawać do niego w nocy troszczyć się o niego otulac miłością. Jestem
    W 100% zadowolona z tego ze jestem mama

    OdpowiedzUsuń
  13. No cóż bywa różnie i do dziś .... Na pewno czuję się spełniona jako matka mimo że ma trzy córki. Ale czasami nie czuję się jako w pełni spełniona kobieta, może dlatego że teraz tyle się wymaga od matek.
    "Perfekcyjna pani domu" , "super niania", "sexy mama" czy nawet Magda Gessler to wszystko jest tworzone na obraz idealnej gospodyni domowej ... Teraz matka polka ma być seksowna, umalowana, uśmiechnięta musi mieć idealny porządek w domu, pyszny obiad na czas no i wspaniałe dzieci co za tym idzie trzeba znaleźć czas na zabawę z dzieckiem, czytanie mu książek no i nie zapominajmy o mamach które się do tego uczą lub pracują zawodowo albo i jedno i drugie .
    Uważam, że za dużo się od nas mam wymaga bo nie zawsze jest kolorowo i nie da się zrobić wszystkiego naraz.
    Dlatego do dziś nie uważam że daje w pełni radę bo zawsze jest coś do czego można się przyczepić. Czasem krzyknę, czasem nie ugotuję obiadu na czas albo wcale go nie zrobię, czasem po prostu nie sprzątnę albo nie poprasuję ale dla moich dzieci i mojego partnera jestem mamą i kobietą (nie)IDEALNĄ taką jakiej potrzebują i jaką kochają.

    OdpowiedzUsuń
  14. Od momentu gdy zostałam mamą moje życie zmieniło się o 95.Przede wszystkim macierzyństwo dla mnie to ogromne wyzwanie a jednocześnie wielka satysfakcja i poczucie spełnienia.Codziennie dzień w dzień przebywam z moją córeczką i to są dla mnie najcenniejsze chwile w życiu.Każdy moment jest jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny.Codziennie staram się być IDEALNĄ MAMĄ, która potrafi idealnie zajmować się domem a jednocześnie przytulić moje dziecko gdy płacze.Niestety nie zawsze mi to wychodzi.Wiem, że dla mojej pociechy jestem osobą, która jest niezastąpiona i dla mnie też moje maleństwo jest całym moim światem.Każdego dnia codziennie uczę się czegoś nowego i zdobywam coraz większe doświadczenie w roli mamy.I jest to dla mnie bardzo motywujące i niezwykłe.Bardzo często po całym, intensywnym dniu padam ze zmęczenia na kolana.To jednak rola mamy jest dla mnie najważniejszym priorytetem!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem mamą od 4 pełnych lat,córka wnosi do naszego życia,cząstkę tego czego nigdy nie poznałam,jest bardzo ruchliwym i ciekawym życia dzieckiem a ja razem z nią podążam jej drogami,wariuję przy niej w pozytywnym sensie.Rola mamy to pełno etatowa praca którą kocham i będę się spełniać zawodowo w niej.Taką mam nadzieję :)Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. W roli mamy dwójeczki pociech mych, czuję się zjawiskowo, a czasem nawet odlotowo...;P
    Odlotowo, bo przy Jędrusiu mym niemowlaczku-żarłoczku, niekiedy mam chęć odlecieć w kimonko,
    ale me małe słonko żarliwie przypomina, że to już ta godzina, by cycusia mamusia mu dała i do snu ululała.
    A gdy Jędruś spokojnie drzemie, to Maja siostrunia kochana w ramiona się tuli, by i jej całusa nie żałować i z nią też pożartować. Więc rola mamy trwa 24H i ja jestem jak najbardziej za, bo moje szczescie cały czas trwa.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czuje się niezwykle w roli mamy.To wspaniałe uczucie kiedy widzę jak mój brzdąc biega koło mnie wciąż zaskakując mnie nowymi umiejętnościami.Niedługo zostanę też ponownie mamą i czuję niezwykłą radość,że moje marzenia się w pełni spełniają.Bycie mamą nauczyło mnie dużo cierpliwości,pokory i radzenia sobie w każdej sytuacji.Za nic w świecie nie zmieniłabym tego stanu w którym jestem bo dzieci to mój największy skarb na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Co mi spełnienie największe przyniosło?...
    Z każdym nowym gestem serce moje rosło.
    Która chwila życia była najważniejsza?...
    Każda chwila z córeczką jest najcudowniejsza,

    Dla naszej córeczki, kochanej kruszynki,
    Łykam wszystkie dobre witaminki,
    Zajadam sałatę, marchew i jabłuszka,
    Chce małą nakarmić mlekiem spod serduszka.

    Nie łatwo jest uśpić naszą córunię,
    Co noc bardzo czule tulę swą Izunię.
    Przytulam, pogłaszczę i piosenki nucę,
    Przestaje znów nucić - może ją tym smucę...?

    Kołyszę w kołysce, w ramionach, w wózeczku,
    Dlaczego Ty nie śpisz nasz mały skarbeczku?
    Nie chce przyjść do Izki słodki jak miód sen,
    Chociaż miała i fajny i aktywny dzień.

    Tatuś przyznać muszę, jest bardzo pomocny,
    Ciężki dla mamusi jest maraton nocny.
    By bezpiecznie swojemu dzieciątku służyć,
    Mama musi również oczka swoje zmrużyć.

    Dbam o rozwój naszej malutkiej córeczki,
    Organizuję Izuni wspaniałe wycieczki.
    Jest to czas relaksu i fajnej zabawy,
    Izunia ubóstwia te nasze wyprawy.

    Zaspokajam przygody i ciekawość świata,
    Córeczka z przyrodą cudownie się brata.
    Dużo wrażliwości w duszy swojej mam,
    O rozwój skarbeczka nieustannie dbam.

    W te dni pełne słońca, w te pochmurne także,
    Idzę na spacerek - nie sama, a jakże.
    Zabieram ze sobą córcię - gołąbeczka,
    Pakuję jedzonko Izy do wózeczka.

    Poznajemy przyrodę, zieleń i zwierzęta,
    Robimy wycieczki nie tylko od święta.
    A gdy ziemia się sucha już zupełnie stanie,
    Urządzamy piknik na drugie śniadanie.

    Każda młoda mama ma inne pragnienia,
    Każdej miłe słowo, świat w piękniejszy zmienia.
    Wsparcie swego męża i bliskiej rodziny,
    Sprawiają, że piękne są życia godziny.

    Cudem jest móc, życie podarować,
    Ogromnym spełnieniem móc, dziecko wychować,
    I nie ma już dla mnie większej radości.
    Nie można przedawkować miłości.

    Mała mamę przywołuje minką, słowem, gestem,
    Teraz wiem, że dla niej żyję i dla niej tu jestem,
    Jeden uśmiech daje siłę o jakiej nie śniłan,
    Dzięki córci tak bardzo życie swe zmieniłam.

    Andżelika Białas
    angelikaauk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Mamą jestem od 4 miesięcy. Mój synek urodził się 3 tygodnie przed terminem porodu. Nigdy nie zapomnę dnia gdy wody płodowe zaczęły mi odchodzić.. Po zorientowaniu się co się dzieje ze spokojem spakowaliśmy z mężem rzeczy dla mnie i dla dziecka. 100 km do szpitala jechaliśmy z uśmiechem, że Maleństwo się "pcha" na świat. Po 32 h leżenia na łóżku do rodzenia lekarze zdecydowali o cesarce. W bólu i w łzach zobaczyłam tą małą Istotkę. Pierwszy krzyk, dotyk, spojrzenie, czkawka, picie mleka z piersi - to było to na co czekałam! Za taki dar od Boga trzeba dziękować każdego dnia. Kazdy uśmiech Adasia pokazuje mi że jestem dobrą matką, że to małe dziecko wie że może na mnie liczyć 24 h na dobę, że jestem dla niego bezpieczeństwem, spokojem, "barem mlecznym", osobą która zawsze weźmie go na ręce gdy tylko pojawi się łza w oku. Dzięki temu uśmiechowi wiem że jestem godna nazwania się matką. Życzę każdej dziewczynie by miała taką świadomość że jest się wszystkim dla swojego dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  20. "Jak się czuję w roli mamy? "
    W roli mamy czuję się bosko niesamowicie
    synka mojego kocham ponad życie
    choć jest nieznośny ,czasem w kość daje
    po łobuziakowaniu całuski mi daje
    i złościć na niego się nie mogę wcale
    Bo kocham synka tak niebywale
    na fb jako Małgorzata Anna Surmaj

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak się czuję w roli mamy?
    Gdy ją zobaczyłam moje życie zaczęło się od nowa. Dziś, gdy moja Julcia kończy pół roku wiem, że bez niej moje życie nie miałoby takiej wartości. To dzięki niej dzień zaczynam z uśmiechem.
    Szczerze ..... uczucie to trudne do opisania.... ale wiem, że jej narodziny uświadomiły mi dopiero czym jest szczęście. Nie ma dnia, żeby mnie nie zaskakiwała, a gdy jest już wieczór i mój skarb śpi spokojnie w łóżeczku zastanawiam się, czym zaskoczy mnie jutro. Bardzo ją kocham!!
    Dla mnie bycie matką to "zawód" gdzie "wynagrodzeniem" jest uśmiech dziecka, jego szczęście, dlatego nie chciałabym zmieniać swojego życia. Teraz gdy słucham jak gaworzy stwierdzam, że CZUJĘ SIĘ SPEŁNIONĄ KOBIETĄ, SZCZĘŚLIWĄ, PEŁNĄ ENERGII DO DZIAŁANIA, POTRZEBNĄ DŁONIĄ DO NAUKI JAKĄ JEST ŻYCIE!!
    Pozdrawiam Wszystkie mamy :)
    Bożena Błoch
    bozena2410@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Bycie mamą to zdecydowanie życiowa rola. A jak się w niej czuję? Zdecydowanie bardzo pewnie, bo macierzyństwo to dla mnie cudowne chwile, jestem spełniona i szczęśliwa. Mimo tego, że życie zmienia się o 180 stopni, wszystko zaczyna się jakby od nowa. Moje priorytety się zmieniły i JA nie jestem na pierwszym miejscy tylko mój skarb. To jego szczęście mnie zadowala. To jego uśmiech sprawia także uśmiech na mojej twarzy. A słowa synka, że jestem najlepszą mamą na świecie upewniają mnie tylko-że to rola życia…
    Patrycja Piasecka
    patrycja.piasecka90@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja się i czuję i przygotowuję ;) Jestem mamą już prawie czterolatka, a lada moment będę mieć córeczkę do pary. I zdawać by się mogło, że skoro już raz przez wszystko przeszłam to powinnam być zupełnie spokojna, w rzeczywistości jednak wcale tak nie jest. Pewnie, że wiem o wiele więcej, myślę, że mam mniej strachu przed sobą, ale nie pamiętam już jak to było z takim maluszkiem, muszę przypomnieć sobie wszystkie zasady higieny, karmienia, przerażają mnie nieprzespane noce, ewentualne kolki i problemy zdrowotne. Myślę, że jednak nie dam się tak zaskoczyć jak za pierwszym razem, wielkiego szoku przy zmianie życia już nie będzie, a pamiętam do dziś ten chaos ;) Znalazłam moje wspomnienia z początków pierwszego mojego bycia mamą i myślę, że one odpowiedzą na zadane pytanie i jedno i drugie jednocześnie :

    "Mimo, że spodziewałam się, że macierzyństwo to ciężka sztuka to przyznam jednak, że były i czasem jeszcze są momenty, które mnie przerastają. I uważam, że jeszcze niedostatecznie dużo mówi się o macierzyństwie bez lukru... Pięknie wyglądająca, wypoczęta, radosna mama i wiecznie szczęśliwe, śmiejące się dziecko z gazet czy reklam telewizyjnych? Niestety- macierzyństwo w realu wygląda trochę inaczej... Są momenty zwątpienia, jest płacz, są nerwy, jest rutyna, nieprzespane noce, brak akceptacji siebie, chaos, trudności z oswojeniem się z naszym nowym życiem.

    Jednak z czasem emocje się zmieniają, hormony uspokajają, a my nawiązujemy coraz lepszy kontakt z dzieckiem. Więź się zacieśnia aż w pełni jesteśmy w stanie powiedzieć, że KOCHAMY i LUBIMY nasze dziecko najbardziej na świecie. A to wiąże się automatycznie z tym, że z pewnością stajemy się mamą, która dla dziecka chce jak najlepiej. To nie znaczy jednak, że jesteśmy stereotypową Matką Polką, od której, przyznam szczerze, stronię od samego początku, zresztą już będąc w ciąży wiedziałam, że nie należę do tego "gatunku" i należeć nie będę. Matka istniejąca tylko i wyłącznie dla dziecka? Zapominająca o sobie? Nie odstępująca dziecka na krok, wiecznie zgnuśniała, zmęczona, ale przecież tyle się poświęciła..?? O nie! To nie dla mnie. Uważam, że mama jest też kobietą i tylko będąc kobietą szczęśliwą może być szczęśliwą mamą, a co za tym idzie mieć szczęśliwe dziecko! Oczywiście, że teraz cały mój dzień podporządkowany jest pod synka, ale to nie znaczy, że nie mogę znaleźć chwili dla siebie! W końcu zamiast prasować kolejnego prania mogę poczytać książkę albo zrobić maseczkę. Pranie nie ucieknie! Tak samo podchodzę do zostawiania synka z innymi osobami czy to mamą, teściową czy siostrą. Wykorzystuję te możliwości kiedy tylko się da- i dla zdrowia psychicznego (można kochać, ale odpocząć czasem trzeba i z uwagi na przyszłość - nie wyobrażam sobie by mój synek był tak przywiązany tylko do mnie, że nie będzie chciał zostać z nikim innym. W przeciwieństwie do stereotypowej Matki Polki jestem zdania, że zdrowa dawka egoizmu także i w macierzyństwie jest wskazana."

    Obym chwil zwątpienia i depresji miała tym rzem jak najmniej! Zresztą, może przy drugim dziecku po prostu nie będę mieć na nie czasu? ;)

    a.filipowska@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Mamą jeszcze nie jestem ale w przyszłości bardzo bym chciała. Moje "przygotowania" to obserwacja mamy a także moich sióstr, które mają już swoje cudowne dzieci ;) W ten sposób uczę się od nich jak troszczyć się o dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak się czuję w roli mamy? W roli mamy czuję się bosko,mam dwuletniego
    synka Szymonka którego kocham ponad życie <3 To wspaniałe uczucie kiedy widzę jak biega koło mnie wciąż zaskakując mnie nowymi umiejętnościami,ta radość BEZCENNA KOCHAM <3
    .Barbara Ciżmowska basia20.1989@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. ja sie wlasnie przygotowuje do roli mamy ... jeszcze tylko trzy miesiace zastanawiam sie czy dam sobie rade czy nie zapomne niczego kupic i czy bede dobra mama. rozmawiam z przyjaciolkami mlodymi mamami ktore dziela sie ze mna swoimi doswiadczeniami i czytam wiele ksiazek zeby byc jak najlepsza mama :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Obserwuję jako: malgoltestuje
    Na FB lubię jako: Małgorzata Janusz Golonka

    malgoltestuje@gmail.com

    Jak się czuje będąc mamą? To rewelacyjny stan. Najpierw mając w brzuszku maleństwo, które pod moim serduszkiem rozkwita, czułam się jak w raju, ciesząc się jak dziecko z każdego kopniaka, z każdej zmiany pozycji bobasa. Mam dwóch synów i przy obydwóch ciążach kochałam ten czas, kiedy mogłam poczuć w sobie nowe życie. Teraz mogę na własne oczy podziwiać jak moje skarby podbijają świat i jak każdego dnia odkrywają coś na nowo. Choć czasem mam chwile słabości, zwątpienia i mam na prawdę wszystkiego dość, to jak tylko moim synkowie podejdą z uśmiechem od ucha do ucha i powiedzą "Mamuś kocham Cię" to moje serce pęka i wszystkie złości odchodzą. Kocham być mamą i niewykluczone, że kiedyś jeszcze nią zostanę. Póki co cieszy mnie każda sekunda spędzona z moimi szkrabami, i mimo, że czasami przechodzą samych siebie ja uwielbiam spędzać z nimi czas :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jako mama czuje się spełniona
    I choć od krzyków boli głowa
    To kocham moje szkraby nad życie !
    W roli mamy czuje się jak w kinie
    Tyle że to nie film , to nie minie
    To życie jak na scenie tylko realne
    Musimy podejmować decyzje niebanalne.

    J - ak wspaniała kobieta, która
    A - nioły ma pod swym dachem
    K - tóre przynoszą tyle radości, że

    S - miać się można w niebogłosy
    I - czuć się spełnioną !
    Dzi - Ę - ki Nim także mogę zrozumieć

    C - o to stres, nerwy,
    Z - zmartwienia , nieprzespane noc
    U - rozmaicone dni, pomysły, zabawy
    J - akie codziennie im wymyślam !
    E - wentualnie czasem pozwalam
    S - amym im by zajęli się sobą
    Z - atem poznaje ich pomysłowość !

    W - tedy ja mama jestem dumna

    R - adosć mnie rozpiera, bo
    O - dziwno nic nie zepsuli.
    L - ubie, patrzeć na ich gapowate ruchy
    I - te niezdarne rączki.

    M - iłość jest tak głęboka
    A - ż serce się raduje i dziękuje Bogu, że
    M - ogłam, że było mi dane i to
    raz - Y - dwa zostać mamą !

    Kocham moje dwa cudowne skarby !

    Obseruje jako Świat Recenzji i Porad
    Na FB lubie jako : Marzena Anna Ganfler
    marzena161@gmail.com

    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Rola matki to chyba najtrudniejsza z ról jakie przyszło mi odgrywać. Nie planowałam dziecka, nie chciałam być jeszcze matką a teraz kiedy nią zostałam nie wyobrażam sobie życia bez mojego dziecka. Każdego dnia patrzę na mojego syna i jestem niesamowicie dumna, że to idealne stworzenie to moje dzieło. Ocieram miliony łez, a każda z nich coraz bardziej uświadamia mnie, że jestem stworzona do bycia matką. Przytulam tysiąc razy dziennie i kocham jeszcze bardziej. Nowy dzień przynosi ogrom miłości, spełnienia i poczucia, że jest się potrzebnym. I nawet zmęczenie i setki nieprzespanych nocy nie znaczą nic, bo kiedy maleństwo zasypia w moich ramionach czuję się najszczęśliwszą kobietą na świecie.

    Izabela Kurzątkowska
    izunia93.94@tlen.pl
    https://www.facebook.com/izabela.modzelewska.3

    OdpowiedzUsuń
  30. W roli mamy czuję się jak ryba w wodzie. Cieszę się każdym dnie spędzonym razem z moimi dwiema małymi gwiazdkami. Tak bym chciała, aby te chwile trwały wiecznie, ale dzieci szybko dorastają a nam pozostają tylko słodkie wspomnienia ich dzieciństwa. Rola mamy choć jedną z najtrudniejszych jest to rola która wiele uczy i wiele wnosi w moje życie. Anna Kowalik
    figa200@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Wkrótce zostanę mamą, ale jeszcze zanim zaszłam w ciążę bardzo o siebie dbałam. Zmieniłam dietę na bardziej bogatą w warzywa i owoce (a także ich przetwory), aby dostarczyć organizmowi zestawu witamin i mikroelementów, i nadal ją stosuję. Mam szczęście, że jestem właścicielką działki, więc jestem pewna, że warzywa i owoce są zdrowe. Chodzę też na specjalne ćwiczenia dla przyszłych mam i relaksuję się w domu. Nie zapominam o wizytach u mojej ginekolożki, która daje mi wiele cennych wskazówek i dzieli się doświadczeniem – mogę na niej polegać jak na przysłowiowym Zawiszy – podobnie zresztą jak na mojej mamie, z którą często się spotykam i wtedy dłuuuugo rozmawiamy. Mama jak nikt inny potrafi rozwiać moje wątpliwości – w końcu wychowała sporą gromadkę:) Znajduję też czas na hobby (a mam ich sporo): przerabiam ubrania, szyję ciuszki i zabawki dla dziecka, czytam książki, oglądam zaległe filmy, wykonuję biżuterię, a kiedy mam więcej sił wybieram się do lumpeksów i na targi staroci w poszukiwaniu skarbów. Kompletuję też biblioteczkę dla Helenki, a wiele książek pamięta jeszcze dzieciństwo moich rodziców. Sprawia mi to wiele radości i relaksuje lepiej, niż niejedne ćwiczenia. Samodzielnie odnawiam też różne rupiecie, a ostatnio wytargałam spod łóżka karton z moimi starymi zabawkami, które szykuję dla mojego maluszka:) Dużo pomagał i nadal to robi mój mąż, m.in. robi zakupy, dźwiga ciężary, gotuje obiady, ciągle sprząta (oszalał chyba;)), pierze i nosi na rękach, chociaż wcale tego nie wymagam;) Żeby poprawić mi nastrój często robi niespodzianki: przynosi ulubione książki z biblioteki, kupuje często kwiaty albo jakieś drobiazgi. Ostatnio kupił ogromny zestaw drewnianych elementów, z których po złożeniu powstanie domek dla lalek i mebelki. I tak się zastanawiam, czy poczekać, aż podrośnie nasza mała Helenka, czy może samodzielnie złożyć zabawki? ;)
    udostępniłam: https://www.facebook.com/swita77/posts/696599270452327?pnref=story
    lubię blog jako: magdalena switala

    OdpowiedzUsuń
  32. W roli mamy czuję się bajecznie - ktoś kocha mnie bezinteresownie. Bywają dni kiedy nerwy mnie na nie biorą - ale wystarczy tylko ich słodka minka i mamusia pęka. Nigdy bym nie chciała tego zmieniać tzn. nie mieć dzieci. To najlepsze co mogło mi się w tym życiu wydarzyć

    OdpowiedzUsuń
  33. Kochani, gdy na teście ciążowym zobaczyłam dwie czerwone krech mąż patrzył na mnie z niedowierzaniem, że niedługo pojawi się w naszej rodzince malutka istotka, której podporządkujemy każdą naszą wolną chwilę, która skradnie nasze serca i stanie się naszym oczkiem w głowie. W ten sposób zaczęliśmy nowy dzień, ale już nie tylko jako mąż i żona, ale też jako ojciec i matka, bo w moim brzuszku smacznie sobie spał nasz malutki synek. To tego poranka tak naprawdę poczuliśmy, że nasze życie już się zmieniło, że już nie ma odwrotu i że nie zostało nam już zbyt wiele czasu, aby jak najlepiej przygotować się do nowej roli- roli matki i ojca, rodziców, którzy bawią się ze swoim maluszkiem, ale też uczą i wychowują. Z jednej strony poczuliśmy lęk czy oby damy radę, ale z drugiej strony chcieliśmy tego z całego serca.
    Poznaliśmy synka, gdy miał niespełna 7 mm wzrostu, a na monitorze śledziliśmy wciąż rytmicznie poruszający się punkt- bijące serduszko naszego synka. Za czym opuściłeś mój brzuszek, spędzaliśmy ze sobą każdą chwilę. Chodziliśmy na spacery, razem czytaliśmy i każdego dnia czekaliśmy na tatę wracającego z pracy, aby mógł cię pogilgotać w te małe stópki. Wspaniale było zasypiać wieczorami, wiedząc, że gdy smacznie będę spała, mojemu synkowi będą rosły włoski czy paznokcie. Teraz ten okres jest już za nami, bo Szymonek jest z nami i gdy teraz piszę te słowa, to on siedząc w swoim łóżeczku i bawiąc się swoim pierwszym samochodem, uśmiecha się do mnie.
    Przygotowania praktycznego do bycia matką nie miałam, bo i skąd jak u mnie w rodzinie dawno już nie było malutkich dzieci. Pamiętam dokładnie ten strach czy będę potrafiła być matką, ale zupełnie niepotrzebnie, bo jak tylko dostałam w swoje objęcia tą małą istotkę, to cały niepokój znikł. Na początku opieka nad takim maluszkiem wymagała ode mnie jako od świeżo upieczonej mamy wielu poświęceń. Nieprzespane noce, zdenerwowanie, negatywne emocje i strach czy będę mogła karmić piersią. Karmiąc piersią zbudowałam między nami pomost. Dla mnie był to cały ogrom doznań... radość, że spełniam się w nowej roli, bezgraniczna miłość, oddanie, uczucie dumy i ta niesamowita bliskość z maluszkiem. Wspaniale jest czuć, że synek wtulony w moje ramiona, czuje się tak jak w moim brzuszku, czuje bicie mojego serca i to ciepło.
    Od zawsze chciałam być idealną matką, ale nie jestem nią i nigdy nie będę. Będąc w ciąży dużo czytałam jak się opiekować takim maluszkiem, które w tym obcym dla siebie świecie będzie zagubione i może liczyć tylko na pomoc swoich rodziców. Ale i to nie uchroniło mnie przed chwilami zwątpienia czy oby dobrze się opiekuję synkiem, czy nie robię mu krzywdy, czy wystarczająco dużo czytam mu bajek, czy jest zadowolony z naszych spacerów po polnych i leśnych dróżkach. Macierzyństwo nigdy nie było i nigdy nie będzie łatwe- przekonałam się o tym kilka miesięcy temu. Przez ten czas zdążyłam się przekonać, że dbając o takiego Maluszka trzeba wykazać ogrom siły charakteru i wykrzesać z głębin duszy takie pokłady cierpliwości, o jakich w życiu nie myślałam, że mam. I mnie dopadają czasami wyrzuty sumienia, że mogę lepiej, że zabawki nie są na swoim miejscu, że w kuchni czeka na mnie sterta naczyń to mycia. Ale takie chwile zwątpienia nie trwają długo, bo przecież jestem matką, a mój synek potrzebuje radosnej mamy, bo wtedy i on jest pełen energii. Pamiętam jak cieszyłam się, gdy u synka zobaczyłam pierwszego ząbka. Pierwszy ząbek... nie mogłam w to uwierzyć. Nawet nie wyobrażacie sobie jaka była moja radocha, gdy pewnego dnia wchodząc do pokoju zobaczyłam jak mój synek sam stoi w łóżeczku.
    Synek odmienił moje życie, bo teraz patrzę na nie zupełni z innej perspektywy, ale czy brakuje mi tego co było kiedyś? Mam swojego synka, swój największy skarb. Zabawy z dzieckiem, pokazania mu czegoś nowego, przeczytania bajki... tego nigdy nie odkładam na później. Zdarza się, że czeka na mnie sterta nieumytych naczyń, niepoprasowanych ubrać, gdy ja w najlepsze bawię się ze swoim synkiem, ale czy mam w związku z tym wyrzuty sumienia, że chcąc być dobrą matką nie jestem dobrą gospodynią domową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.facebook.com/karolina.kuligowska.31

      Usuń
    2. Karolina Borycka
      kuligowska8@o2.pl

      Usuń
  34. Jak się czuję w roli mamy?

    Bycie matką definitywnie zmienia pogląd na życie i to jak się czujemy. Przy dziecku od nowa uczymy się cieszyć z małych rzeczy, doceniamy drobiazgi i częściej widzimy więcej. Bycie mamą to wspaniała sprawa bo wtedy wiemy, że jest ktoś kto w nasz gorszy dzień przyjdzie i przytuli, powie kocham cię mamo, a wtedy wstępuje w nas nowa siła. Jako matka czuje się doceniania, zmotywowana i wspaniale bo bycie mamą to przygoda i wyzwanie,

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak się przygotowuje do roli Mamy?

    Już za parę miesięcy zostanę po raz pierwszy mamą. Jak przygotowuje się do tej roli? Pewnie tak jak większość kobiet. Dbam o siebie, zdrowo się odżywiam, regularnie chodzę do lekarza, robię badania, edukuje się czytając różne książki oraz słucham rad doświadczonych mam. W moim przypadku pierwszym etapem przygotowań, było oswojenie się z myślą „O rany będę mamą!” :D. Teraz po okresie kilku miesięcy jestem szczęśliwa, a zarazem przerażona. Szczęśliwa, ponieważ pod moim serduszkiem rośnie mała iskierka, którą cały czas czuje i która na moich oczach się rozwija. Przerażona, ponieważ będę musiała wziąć za tą małą osóbkę pełną odpowiedzialność. Czy poradzę sobie z obowiązkami, które nagle się pojawią, czy będę odpowiednią mamą dla mojego dzidziusia? W mojej głowie rodzi się mnóstwo pytań, na które nie do końca znam odpowiedź. Czy można się w pełni przygotować do tak ważnego wydarzenia? Wydaje mi się, że nie. Nasze życie zmieni się diametralnie i mimo prób przygotowania wszystkiego na 100% na pewno pojawią się sprawy, rzeczy, które nas zaskoczą. Z pewnością w naszym dalszym życiu będzie wiele radosnych, ale też i ciężkich chwil. No cóż takie są uroki macierzyństwa. Na razie pomimo wielu niepewności, nie mogę się już doczekać, aż wezmę i przytulę moje maleństwo.

    OdpowiedzUsuń
  36. W roli mamy czuję się:

    - spełniona
    - potrzebna
    - niezastąpiona
    - odpowiedzialna (za drugie życie)
    - obowiązkowa
    - kochana
    - taka dorosła
    - jak matka Polka
    - czuję się po prostu wspaniale, fantastycznie, superowo
    bo jest to uczucie nie do opisania tylko do spróbowania!

    pozdrawiam :)
    Agnieszka W.

    OdpowiedzUsuń
  37. Rola Mamy jest moją najważniejszą i najpiękniejszą rolą jaka można sobie wyobrazić... To jedyna rola, która nigdy nam się nie znudzi, każdego dnia przynosi zestaw niezapomnianych i nieoczekiwanych wydarzeń a miłość promieniująca z oczu naszego dziecka i ciepło jego ciała i głosu stanowi kwintesencję spełnienia marzeń... MAMO - najpiękniejsze słowo wypowiedziane z ust dziecka...

    Przesyłam moc uścisków urodzinowych i spełniania się w roli Mamy - tej najważniejszej osoby ;)))

    Kasia B.

    OdpowiedzUsuń
  38. Zaszłam w ciążę planowaną. Jako świadoma przyszła mama od pierwszych chwil gdy się dowiedziałam, że pod moim serduszkiem rozwija się maleńkie życie postanowiłam o siebie zadbać z "podwójną siłą". Od 5 tygodnia ciąży regularnie odwiedzam mojego lekarza ginekologa. Całą ciąże biorę witaminy i kwas foliowy, żeby dzidzia mogła się prawidłowo rozwijać. Od 26 tygodnia lekarz zalecił mi jak najwięcej leżeć i odpoczywać, ponieważ istniało ryzyko, ze mała przyjdzie na świat za wcześnie. Postanowiłam wtedy kupić i przygotować całą wyprawkę dla dziecka. Kupiliśmy z mężem wszystko co potrzebne, część rzeczy dostaliśmy również od znajomych za co jestem bardzo wdzięczna. Torby do szpitala czekają spakowane, a wczoraj skręciłam łóżeczko. Wszystko czeka na przyjście naszej małej iskierki na świat, a zwłaszcza my z mężem bo to nasze pierwsze dziecko.

    Pozdrawiam,
    Ewelina :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. bluzkę mam ubraną na lewą stronę
    makijaż zrobiony z uśmiechu
    zmierzwione włosy o poranku
    krople zimnej kawy spijam w pośpiechu
    na sinusoidzie codzienności
    pomiędzy sprzecznością a harmonią
    huśtawką jestem dla moich dzieci zawieszoną w obłokach
    rozkołysaną za miłości pogonią
    niezbadana moja natura
    bardziej kocia niż ludzka psychika
    spragniona pieszczot, czuła, wrażliwa
    niemieszcząca się w statystykach
    szczebiotam o wszystkim i niczym
    spaceruję w labiryncie roztargnienia
    gdzieś w kąciku z rzeczami do prania
    odłożone plany, marzenia
    w pył rozsypane puzzle emocji
    zagubione w bezkresie kosmosu
    projekty rutynowych czynności
    zmienione w świątynię chaosu
    i tylko przy zdrowych, szczęśliwych dzieciach chwile spędzone,
    dają mi serce zaspokojone!
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu chwil przepełnionych miłością!
    Małgorzata Barbarowicz

    OdpowiedzUsuń
  40. W roli mamy jestem spełniona, czas spędzony z dzieckiem ( 2 letnim buntownikiem) często daje mi w kość, jednak każdy uśmiech, których dziennie jest tysiące, daje mi napęd do działania, mnóstwo radości. Rola mamy jest dla mnie najważniejszą z ról jakie pełnie i wiem, że tak zostanie już zawsze. Nigdy nic nie będzie ważniejsze niż moje dziecko i czas dla niego. Bycie mamą jest dla mnie wyróżnieniem, zawsze gdy prowadzę za rękę swoje dziecko jest taka dumna, że go urodziłam i wychowuje, w końcu jest najwspanialsze na świecie ;) Na szczęście nastały takie czasy, gdzie celebrujemy dzień mamy a świat zaczyna doceniać rolę kobiety - mamy, jako najważniejszą i najpiękniejszą, oraz widzi jej trud i zaangażowanie w wychowanie dzieci :)
    Magdalena Kaczmarska ( fb)
    Obserwuję jako Malinowy Król

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam, kiedy można spodziewac sie wyników konkursu?:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak czuję się w roli mamy?

    Mimo młodego wieku czuję się spełniona w kwestii macierzyństwa. Mam prawie 3 letnia córeczkę Nadię (mamusine oczko w glowie), która przyszła na świat w Dzień Mamy, a tym samym zrobiła swoimi narodzinami w tak wyjątkowy dzień prezent mamie. Od tego czasu obchodzimy to święto podwójnie!
    W roli mamy czuję się doskonale, ciężko w paru zdaniach wyrazić zachwyt i dumę jaką odczuwam z bycia mamą!Powiem zatem ogólnikowo, że wspaniale jest uczestniczyć w ważnych momentach naszych pociech i jednocześnie przyglądać się jak dorastają i z biegiem czasu stają się samodzielne. Mimo,że dla nas mam będzie ono zawsze naszym małym słodkim maleństwem, ktore wywróciło nasze dotychczasowe beztroskie życie do gory nogami.

    Magdalena Wegner (fb)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak czuję się w roli mamy?

    Mimo młodego wieku czuję się spełniona w kwestii macierzyństwa. Mam prawie 3 letnia córeczkę Nadię (mamusine oczko w glowie), która przyszła na świat w Dzień Mamy, a tym samym zrobiła swoimi narodzinami w tak wyjątkowy dzień prezent mamie. Od tego czasu obchodzimy to święto podwójnie!
    W roli mamy czuję się doskonale, ciężko w paru zdaniach wyrazić zachwyt i dumę jaką odczuwam z bycia mamą!Powiem zatem ogólnikowo, że wspaniale jest uczestniczyć w ważnych momentach naszych pociech i jednocześnie przyglądać się jak dorastają i z biegiem czasu stają się samodzielne. Mimo,że dla nas mam będzie ono zawsze naszym małym słodkim maleństwem, ktore wywróciło nasze dotychczasowe beztroskie życie do gory nogami.

    Magdalena Wegner (fb)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i dodany komentarz.