sobota, 24 października 2015

Krokodyl Maks na Czekoladowej Wyspie” i „Krokodyl Maks i Urodzinowa zagadka” - Wydawnictwo MUZA




Krokodyl Maks to bardzo sympatyczna postać, a jego przygody są pouczające i mądre.
W książeczce „Krokodyl Maks na Czekoladowej Wyspie” opisana jest historia Maksa jak to był małym krokodylkiem i nie mógł urosnąć bo jadł tylko czekoladę. Pewnego dnia trafił nawet na czekoladową wyspę gdzie wszystko dookoła było z czekolady, jadł i pił czekoladę. Z nieba padał czekoladowy deszcz. Po kilku dniach Maksa rozbolał brzuszek i już nie mógł jeść czekolady.
Wtedy pojawił się krasnoludek, który zabrał go do kolorowej krainy zdrowego odżywiania.
Krokodyl maks zachwycił się wszystkimi smakami, jadł zdrowe rzeczy i szybko urósł oraz nabrał siły do grania w piłkę, puszczania latawca, a nawet podniósł słonia.
Książeczka w miły i pouczający sposób pokazuje dzieciom jakie są korzyści zdrowego odżywiania oraz, że uwielbiana przez wszystkich czekolada jedzona w nadmiarze może doprowadzić do bólu brzuszka ;)

„Krokodyl Maks i Urodzinowa zagadka” to kolejna świetna historia sympatycznego Maksia, który uczy dzieci liczyć i pokazuje siłę jaką ma przyjaźń, a wszystko to przedstawione w przezabawnej historii urodzinowej. Krokodyl Maks bardzo cieszy się ze swojego urodzinowego przyjęcia. Ma jedynie dylemat z tym, że gdzieś zniknęły świeczki na jego urodzinowy tort.
Krokodyl szuka ich wszędzie, w domu i poza domem. Nie może ich znaleźć. Jak wraca do domu to okazuje się, że wszyscy jego najbliżsi czekają na niego gdyż zorganizowali dla Maksia urodzinowe przyjęcie. Nawet świeczki się znalazły – od rana ozdabiały jego urodzinowy tort!

Bardzo fajne książeczki, pouczające, a także uczące dobrych nawyków i liczenia. W książeczce główny bohater nawiązuje z czytelnikiem dialog. Zadaje mu pytania, a także zachęca do wspólnego liczenia. Krzysiowi bardzo przypadły do gustu te książki, a zwłaszcza to, że może odpowiadać na zadawane przez Maksa pytania. Polecam serdecznie!









2 komentarze:

  1. Świetne książeczki, nie spotkałam się jeszcze z przygodami tego krokodylka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znamy Maksa ale pora to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i dodany komentarz.